Listy otwierane za rok
Napiszcie do siebie po jednym liście: co Was w tym roku cieszyło i czego sobie życzycie. Zaklejcie koperty, podpiszcie datą i schowajcie razem z ozdobami choinkowymi, żeby wróciły do Was same za rok.
Liskove › Sylwester dla par
Znajdziecie tu 26 pomysłów na sylwestra w domu, na mieście i na odległość, z losowaniem, gdy trudno się zdecydować. Do tego pytania na wspólne podsumowanie roku i sześć sposobów, żeby plany na nowy rok naprawdę przetrwały dłużej niż styczeń.
24 pytania w czterech rundach na jednym telefonie: wspomnienia, Wy, wdzięczność i plany. Na koniec „Nasz rok” z Waszych zdań.
Zacznijcie podsumowanieLosuj pomysł albo przejrzyj wszystkie: w domu, na mieście i na odległość.
Listy otwierane za rok
Napiszcie do siebie po jednym liście: co Was w tym roku cieszyło i czego sobie życzycie. Zaklejcie koperty, podpiszcie datą i schowajcie razem z ozdobami choinkowymi, żeby wróciły do Was same za rok.Napiszcie do siebie po jednym liście: co Was w tym roku cieszyło i czego sobie życzycie. Zaklejcie koperty, podpiszcie datą i schowajcie razem z ozdobami choinkowymi, żeby wróciły do Was same za rok.
Ugotujcie trzy małe dania, które kojarzą się Wam z tym rokiem: z wakacji, z pierwszej wspólnej soboty, z ulubionej knajpki. Przy każdym opowiedzcie, skąd wzięło się w menu.
Wrzućcie do słoika bilety, paragon z ważnego dnia, zdjęcie i karteczkę z przewidywaniem na przyszły rok. Zakręćcie go tuż przed północą i ustalcie datę otwarcia, na przykład za rok w sylwestra.
Hiszpańska tradycja w wersji dla Was: przygotujcie po dwanaście winogron i o północy przy każdym wypowiedzcie jedno życzenie na kolejny miesiąc. Kto się pogubi, kończy ze śmiechem, i o to chodzi.
Wybierzcie wcześniej piosenkę tego roku, tę najbardziej Waszą, i puśćcie ją równo z wybiciem północy. Zamiast patrzeć w telewizor, zatańczcie wolno w kuchni lub w przedpokoju, w kapciach.
Zróbcie seans z trzech filmów: ten z pierwszej randki, ten, przy którym ktoś się popłakał, i jeden zupełnie nowy, na start roku. Między filmami krótka przerwa na przekąski i jedno wspomnienie.
Każde z Was wybiera po jednym zdjęciu z każdego miesiąca. Oglądajcie je na zmianę na dużym ekranie i przy każdym zgadujcie, dlaczego druga osoba wybrała akurat to.
Roztopcie czekoladę w małym garnku, pokrójcie owoce i ciasto, zgaście górne światło. Kto upuści kawałek do garnka, opowiada o jednym swoim małym sukcesie z tego roku.
Każde z Was zapisuje na trzech karteczkach to, co chce zostawić w starym roku, i na trzech to, czego życzy drugiej osobie. Pierwsze kartki podrzyjcie i wyrzućcie, drugie schowajcie do portfeli na cały rok.
Wyciągnijcie dwie lub trzy ulubione gry planszowe albo karty i liczcie punkty. Stawką jest drobna przysługa w nowym roku, na przykład śniadanie do łóżka w pierwszą niedzielę stycznia.
Zbudujcie z koców, krzeseł i poduszek namiot na środku pokoju, dorzućcie lampki i ulubione przekąski. Odliczanie do północy oglądajcie ze środka, przez szparę między kocami.
Zamiast hucznej nocy zaplanujcie spokojny wieczór i wyjątkowe śniadanie 1 stycznia: placki, świeże pieczywo, kakao. Nakryjcie stół jak na święto i ustalcie przy nim jeden wspólny cel na rok.
Kwadrans przed północą wyjdźcie na wzgórze, most albo nabrzeże, skąd widać niebo nad całym miastem. Weźcie termos z gorącą herbatą i koc, bo na zimnie liczy się każda minuta czekania.
Wybierzcie się na miejskie lodowisko wczesnym wieczorem, gdy jest jeszcze luźniej. Trzymajcie się za ręce na pierwszych okrążeniach, a potem rozgrzejcie się gorącą czekoladą przy bandzie.
Poszukajcie w swoim mieście sylwestrowej potańcówki, zabawy w domu kultury albo wieczoru swinga. Zapiszcie się wcześniej na jedną lekcję tańca w grudniu, żeby mieć na parkiecie choć jeden wspólny krok.
Zarezerwujcie dwie noce w małym pensjonacie w górach, z dala od głośnych kurortów. Pierwszego stycznia rano wyjdźcie na krótki szlak i zróbcie sobie pierwsze zdjęcie roku na tle śniegu.
Pojedźcie na dwa dni nad Bałtyk, gdy plaże są puste i ciche. O północy wyjdźcie na plażę albo na molo, a pierwszego stycznia przejdźcie się brzegiem i zabierzcie jedną muszelkę na pamiątkę.
Kupcie bilety na wieczorny spektakl, koncert lub kabaret i potraktujcie wyjście jak elegancką randkę. Ubierzcie się odświętnie, a po wszystkim wróćcie pieszo przez rozświetlone miasto w ostatnich minutach starego roku.
Zaplanujcie trasę przez najładniej oświetlone ulice, rynek i park. Na każdym przystanku zróbcie jedno wspólne zdjęcie, a w domu ułóżcie z nich krótki pokaz, który obejrzycie tuż przed północą.
Połóżcie się wcześniej i nastawcie budzik na świt 1 stycznia. Pojedźcie na najbliższy punkt widokowy z termosem i kanapkami, a gdy słońce wyjdzie zza horyzontu, każde z Was powie jedno słowo na ten rok.
Połączcie się wideo kwadrans przed północą i postawcie telefony tak, żeby widzieć całe pokoje. Odliczajcie na głos razem, a o północy każde z Was stuka kubkiem herbaty w ekran.
Gdy dzieli Was strefa czasowa, świętujcie dwa razy: najpierw północ jednej osoby, potem drugiej. W przerwie między nimi opowiadajcie sobie po jednym wspomnieniu z każdego miesiąca.
Wyślijcie sobie małe paczki z napisem „otwórz o północy”: ulubione słodycze, list, małe lampki na baterie, zdjęcie. Otwierajcie je równo z odliczaniem, przed kamerą, żeby widzieć swoje miny.
Wybierzcie jeden przepis i gotujcie go równocześnie, każde u siebie, z telefonem opartym o czajnik. Potem zjedzcie przy jednym połączeniu, jakby stół był wspólny, z tą samą świecą na środku.
Kilka minut przed północą wyjdźcie na balkon lub podwórko i włączcie kamery skierowane w niebo. Pokazujcie sobie nawzajem fajerwerki nad Waszymi miastami i opisujcie kolory jak komentatorzy.
Zaraz po północy otwórzcie kalendarze i wpiszcie datę najbliższego spotkania jako pierwsze wydarzenie roku. Dopiszcie do niej jedną rzecz, którą wtedy zrobicie, żeby styczeń miał na co czekać.
Zaplanujcie wieczór jak randkę: kolacja z ulubionych dań, gra planszowa albo seans filmów z Waszego roku, a o północy jeden mały rytuał, na przykład wolny taniec do Waszej piosenki. Liczy się to, że wieczór jest Wasz, a nie jego rozmach.
Połączcie się wideo przed północą i odliczajcie razem. Wyślijcie sobie wcześniej paczki do otwarcia o północy albo ugotujcie tę samą kolację, każde w swojej kuchni. Jeśli dzieli Was strefa czasowa, świętujcie dwie północe.
Najlepiej działają pytania otwarte i konkretne: która wspólna chwila wraca do Ciebie najczęściej, co nas w tym roku najmocniej połączyło, za co chcesz podziękować, czego chcesz więcej w nowym roku. Odpowiadajcie na zmianę, bez pośpiechu i bez oceniania.
Znajdźcie spokojne pół godziny, jeden telefon i listę pytań w czterech częściach: wspomnienia, Wasz związek, wdzięczność i plany. Odpowiadajcie na zmianę na głos. Do trudnych chwil wracajcie tylko po to, żeby zobaczyć, czego Was nauczyły i co Was wzmocniło.
Lepiej jedno wspólne i konkretne niż dziesięć ogólnych. Dobre przykłady to cotygodniowy spacer bez telefonów, jedna randka w miesiącu, wspólny wyjazd zaplanowany od razu z datą albo krótka rozmowa o tym, jak Wam idzie, na koniec każdego miesiąca.
Wybierzcie jeden mały rytuał, który zostanie z Wami na lata: dwanaście winogron i dwanaście życzeń, wolny taniec, list otwierany za rok albo kapsułę czasu w słoiku. Wystarczy minuta, żeby zapamiętać tę północ.

W Liskove na każdy dzień czeka pytanie, gra albo liścik. Najłatwiej dotrzymać postanowień, gdy rytuał sam przypomina o sobie.