Wampiry z jednego zamku
Jedna osoba zakłada czarną pelerynę, druga ciemną marynarkę z postawionym kołnierzem. Blady puder, sztuczne kły i ta sama czerwona broszka u każdego z Was pokazują, że należycie do jednego rodu.
Liskove › Halloween dla par
Szukacie pomysłu na stroje dla par na Halloween albo na spokojny wieczór razem. Tu znajdziecie 42 pomysły na przebrania dla par: klasyczne, z filmów i seriali, zabawne i na ostatnią chwilę, a do tego randki w jesiennym klimacie.
Wampiry z jednego zamku
Jedna osoba zakłada czarną pelerynę, druga ciemną marynarkę z postawionym kołnierzem. Blady puder, sztuczne kły i ta sama czerwona broszka u każdego z Was pokazują, że należycie do jednego rodu.Jedna osoba zakłada czarną pelerynę, druga ciemną marynarkę z postawionym kołnierzem. Blady puder, sztuczne kły i ta sama czerwona broszka u każdego z Was pokazują, że należycie do jednego rodu.
Każde z Was zakłada stare białe prześcieradło z otworami na oczy. Cała sztuczka tkwi w rekwizytach: jeden duch trzyma bukiet suszonych kwiatów, drugi pudełko czekoladek, i od razu widać randkę z zaświatów.
Załóżcie stare dresy i opaski na głowę, podrzyjcie rękawy i przybrudźcie je fusami z kawy. Sztuczna krew z syropu, kakao i czerwonego barwnika spożywczego wygląda groźnie, a da się ją zjeść.
Jedna osoba maluje twarz na zielono i rysuje szwy kredką do oczu, druga upina wysoki kok z białymi pasmami z papieru. Te same szwy na dłoniach każdego z Was sprawiają, że wyglądacie jak z jednego laboratorium.
Potnijcie stare białe prześcieradło na pasy i zabarwcie je mocną herbatą, żeby wyglądały na stare. Owińcie się nawzajem, a jeden dłuższy pas zostawcie luźno, żeby łączył Wasze nadgarstki.
Na czarne bluzy naklejcie kości z białej taśmy izolacyjnej. Między żebrami każde z Was ma połowę czerwonego serca z filcu, które składa się w całość, kiedy stajecie obok siebie.
Jedna osoba zakłada spiczasty kapelusz z kartonu i bierze miotłę, druga wkłada czarny golf, uszy na opasce i ogon z wypchanych rajstop. Kot przez cały wieczór chodzi krok za wiedźmą i łasi się do niej.
Jedna osoba zakłada flanelową koszulę i doszywa kawałki sztucznego futra przy mankietach, druga nosi na szyi wielki okrągły księżyc z żółtego kartonu. Gdy księżyc podchodzi bliżej, wilkołak zaczyna cicho wyć.
Jedna osoba zakłada flanelę i kapelusz, a z rękawów wystaje jej słoma. Druga wkłada pomarańczową bluzę z twarzą dyni z czarnego filcu. Na policzkach stracha namalujcie te same trójkąty, które ma dynia.
Zróbcie dużą ramę z kartonu pomalowanego na złoto, załóżcie coś staroświeckiego i nałóżcie blady makijaż. Trzymajcie ramę przed sobą i co jakiś czas powoli odwracajcie głowy w tę samą stronę.
Morticia nosi długą czarną suknię lub tunikę i rozpuszczone ciemne włosy, Gomez prążkowany garnitur i narysowany wąsik. Wystarczy, że Gomez co chwilę całuje Morticię w dłoń, a wszyscy wiedzą, kim jesteście.
Jack to czarny garnitur w białe prążki z taśmy i biała twarz z czarnymi oczodołami. Sally ma sukienkę z kolorowych łat, niebieskawy makijaż i szwy, a w ręce trzyma słoik z suszonymi liśćmi.
Piękna zakłada coś żółtego i nosi książkę, Bestia wkłada marynarkę, rogi na opasce i sztuczne futro przy kołnierzu. Róża pod szklanym słoikiem, którą podajecie sobie na zmianę, spina cały strój.
Każde z Was maluje twarz na zielono i zakłada uszy z rolek po ręcznikach papierowych. Shrek ma brązową kamizelkę na lnianej koszuli, Fiona zieloną suknię i rudy warkocz. Chodźcie pod rękę jak para królewska z bagna.
Wyższa osoba jest Lolkiem, niższa Bolkiem: krótkie spodenki, podkolanówki i koszulki w dwóch różnych kolorach. Przez cały wieczór wymyślajcie wspólne plany i szepczcie, jakby właśnie zaczynały się wakacje.
Jedna osoba zakłada żółtą koszulę, druga czerwoną, a na głowy beret i czapkę. Weźcie ze sobą młotek z kartonu i rolkę taśmy, a wszystko, co się zepsuje, naprawiajcie razem z miną pełną zapału.
Sherlock nosi płaszcz w kratę, czapkę z dwoma daszkami i lupę, Watson marynarkę, wąsy i notes. Co jakiś czas Sherlock dedukuje na głos, co jedli goście, a Watson wszystko skrupulatnie zapisuje.
Za duże marynarki, spodnie w kant i odznaki z kartonu z napisem FBI. Jedna osoba nosi latarkę i z przekonaniem opowiada o kosmitach, druga uprzejmie prosi o naukowe dowody.
Kubuś zakłada czerwoną koszulkę na żółtą bluzę i nosi słoik z miodem, Prosiaczek wkłada różową bluzę w paski i różowe uszy na opasce. Trzymajcie się za ręce, bo Prosiaczek nie lubi chodzić sam po ciemku.
Jedna osoba zakłada czerwoną pelerynę z kapturem i niesie koszyk z drożdżówkami, druga wkłada szarą bluzę, uszy wilka i babciny czepek z koronką. Na każde pytanie gości Wilk odpowiada, że to po to, żeby lepiej ich słyszeć.
Ubierzcie się w proste ludowe ubrania: kamizelki, chusty i spódnice lub szelki. Każde z Was nosi woreczek z okruszkami, a na szyi sznurek z pierniczkami, którymi częstujecie gości.
Niebieskie ogrodniczki lub dżinsy z szelkami, jedna osoba w czerwonej koszulce i czapce, druga w zielonej. Doklejcie wąsy z filcu, a gdy ktoś Was zawoła, podskakujcie z pięścią w górze jak przy zbieraniu monet.
Jedna osoba ubiera się cała na biało, druga cała na czarno, a na głowy załóżcie srebrne czapeczki z folii z kilkoma dziurkami jak w solniczce. Stójcie zawsze blisko siebie, jak na stole.
Przyklejcie do koszulek dwa kartonowe kwadraty: na jednym narysujcie gniazdko z dwiema dziurkami, na drugim wtyczkę z bolcami z kartonu. Za wtyczką ciągnie się kabel ze sznurka, który kończy się w dłoni drugiej osoby.
Wytnijcie z zielonego kartonu dwa duże kształty awokado i przypnijcie je do koszulek. Na jednym przyklejcie brązowe koło jako pestkę, na drugim zostawcie puste wgłębienie, bo w końcu to Wy jesteście swoimi połówkami.
Jedna osoba przypina do jasnej bluzy pęki żółtej włóczki jak makaron i czerwone kropki sosu z filcu, druga zakłada brązową bluzę z kapturem i staje się klopsikiem. Pod koniec wieczoru możecie odegrać scenę z jednym długim makaronem.
Jedna osoba ubiera się na biało i zakłada na głowę opaskę z kolorowymi paskami jak włosie szczoteczki, druga nosi tubę z białego kartonu z zakrętką z plastikowego kubeczka. Chodźcie wszędzie razem, jak rano przy umywalce.
Ubierzcie się identycznie na niebiesko i przypnijcie do piersi kroplę wody wyciętą z niebieskiej folii. Nawet gesty niech będą takie same, a ludzie sami zgadną, o jakie powiedzenie chodzi.
Wytnijcie z kartonu dwa wielkie elementy układanki: jeden z wypustką, drugi z wcięciem w tym samym miejscu. Pomalujcie je jednym obrazkiem, który widać w całości dopiero wtedy, gdy stajecie obok siebie.
Jedna osoba zakłada białe ubranie i karton po mleku z wyciętymi otworami na ręce, druga przypina do koszulki garść prawdziwych płatków kukurydzianych na kleju i nosi miskę. Co jakiś czas mleko „zalewa” płatki uściskiem.
Jedna osoba zakłada bluzę w żółto czarne paski, czułki z drucików i skrzydła z wieszaka obciągniętego rajstopami, druga zielone ubranie i wieniec z płatków z kolorowego papieru wokół twarzy. Pszczółka krąży, ale zawsze wraca do swojego kwiatka.
Jedna osoba ubiera się na żółto i zakłada spiczastą czapkę z kartonu z czarnym grafitem na czubku, druga cała na różowo. Gdy ołówek powie coś niezręcznego, gumka podchodzi i udaje, że to wymazuje.
Kurtki przeciwdeszczowe, czapki z daszkiem, plecaki i papierowa mapa rozłożona do góry nogami. Przez cały wieczór pytajcie gości o drogę do zamku i róbcie zdjęcia wszystkim kanapkom.
Jedna osoba ubiera się jasno i przypina słońce wycięte z żółtej kartki, druga zakłada wszystko, co ma czarne, i dokleja srebrne gwiazdki z folii. Kiedy stajecie razem, robi się zmierzch.
Szlafroki, kapcie, swetry zapinane na guziki i okulary na sznurku. Przyprószcie włosy mąką lub suchym szamponem, a przez cały wieczór kończcie za siebie nawzajem zdania i narzekajcie na głośną muzykę.
Każde z Was zakłada typowy strój drugiej osoby, z jej ulubioną bluzą, fryzurą i dodatkami. Najzabawniejsze są gesty: podkradnijcie drugiej osobie ulubione powiedzonko i sposób, w jaki pije herbatę.
Najbardziej kolorowe dresy, jakie macie, legginsy, frotki na nadgarstki i opaski na czoło. Rozczeszcie włosy na objętość i co jakiś czas róbcie razem kilka pajacyków do muzyki.
Jedna osoba zakłada biały fartuch, czapkę z kartki i bierze drewnianą łyżkę, druga wkłada marynarkę, okulary i notes. Krytyk próbuje każdej przekąski na imprezie z poważną miną, a szef czeka na werdykt.
Jedna osoba zakłada beret, szalik i bierze pędzel oraz paletę z papierowego talerza, druga wkłada zwykłą białą koszulkę. W trakcie wieczoru malarz dorysowuje na płótnie flamastrem kolejne drobne obrazki, więc strój zmienia się z godziny na godzinę.
Koszulki w paski, chustki na głowę, szerokie pasy i opaski na oko z czarnego papieru. Narysujcie sobie nawzajem na dłoni tę samą mapę skarbu, a krzyżyk niech wypada w miejscu Waszego pierwszego spotkania.
Jedna osoba zakłada piżamę, kapcie i opaskę na oczy, a pod pachą nosi poduszkę, druga przypina do piersi tarczę zegara z papierowego talerza. Budzik co jakiś czas dzwoni, a śpioch prosi o jeszcze pięć minut.
Uszy z kartonu na opaskach, nos i wąsy narysowane kredką do oczu, do tego ubrania w kolorze sierści. Pies przez cały wieczór chodzi za kotem i się cieszy, a kot udaje, że wcale tego nie zauważa.
Wybierzcie klasyczny horror i ustalcie zasadę: kto pierwszy podskoczy, ten robi herbatę i przynosi koc. Między scenami zgadujcie, kto przetrwa do napisów.
Kupcie dwie dynie, ustawcie minutnik na godzinę i wydrążcie po jednej twarzy, nie podglądając się nawzajem. Potem zapalcie świeczki w środku i wymyślcie dla nich zabawne nagrody.
Każde z Was przygotowuje dla drugiej osoby trzy zagadki ukryte w mieszkaniu, a ostatnia prowadzi do drobnej słodkiej nagrody. Gasicie światło i szukacie z latarką.
Zgaście światło, zapalcie kilka świec w bezpiecznym miejscu i opowiadajcie na zmianę historie z dreszczykiem. Najlepiej te zasłyszane od dziadków albo z kolonii.
Ugotujcie razem kolację z przymrużeniem oka: zupa dyniowa w wydrążonej dyni, spaghetti jako „robaki”, czerwony sok w kieliszkach. Nakryjcie stół na czarno i zapalcie świece.
Wybierzcie się wieczorem na spacer po najstarszej części miasta i poszukajcie miejscowych legend o duchach. Wcześniej poczytajcie o nich i opowiadajcie sobie po kolei w miejscach, których dotyczą.
Upieczcie kruche ciasteczka w kształcie nietoperzy, duchów i dyń, a potem dekorujcie lukrem na czas. Najbrzydsze ciastko dostaje imię i honorowe miejsce na talerzu.
Idźcie razem do lumpeksu, ustalcie mały budżet i dajcie sobie pół godziny na skompletowanie przebrania dla drugiej osoby. Pokaz mody robicie od razu po powrocie.
Kupcie tekturę, farby i gumkę, a potem zróbcie sobie nawzajem maski zwierząt, które najlepiej pasują do charakteru drugiej osoby. Wyjaśnienie wyboru jest obowiązkowe.
Wybierzcie opowiadanie grozy z klasyki i czytajcie je sobie na głos pod kocem, przy samej latarce. Każde z Was czyta jedną stronę i zmienia głos dla postaci.
Jedźcie rano na targ albo do gospodarstwa za miastem i wybierzcie najdziwniejszą dynię, jaką znajdziecie. Z reszty zakupów ugotujcie wieczorem coś rozgrzewającego.
Przebierzcie się, ustawcie telefon na statywie z samowyzwalaczem i zróbcie serię zdjęć jak z plakatu filmu grozy. Jedno najlepsze wydrukujcie i powieście na lodówce.
Kupcie kilka rodzajów cukierków i żelków, a potem karmcie się nimi nawzajem z zawiązanymi oczami. Kto zgadnie więcej smaków, wybiera film na wieczór.
Zróbcie razem lampiony ze słoików, bibuły i czarnych wycinanek, a wieczorem ustawcie je w oknie dla sąsiadów i przechodniów. Do tego herbata z cynamonem.
Najlepiej takie, które od razu rozpoznają znajomi: znana para z filmu, dwie połówki jednej rzeczy albo klasyczne potwory. Strój działa najlepiej, gdy pasuje do Waszego poczucia humoru, a nie tylko do mody.
Takie, które złożycie z własnej szafy w godzinę: duchy z prześcieradeł, mimowie w paski, para wampirów w czerni z kredką do oczu. Wystarczy jeden wyraźny rekwizyt, żeby wszyscy zrozumieli, kim jesteście.
Zróbcie domowy wieczór grozy: horror pod kocem, drążenie dyni, opowieści przy świecach albo zagadki ukryte w mieszkaniu. Taki wieczór bywa bardziej pamiętny niż zatłoczona impreza, a kosztuje niewiele.
Tak, to dwa różne dni: Halloween to zabawa wieczorem 31 października, a 1 listopada w Polsce to czas zadumy i odwiedzania grobów bliskich. Bawcie się w domu albo u znajomych, a cmentarze zostawcie w spokoju, bo to miejsca pamięci.

W Liskove na każdy wieczór czeka pytanie, gra i mały rytuał, a Wasz wspólny lisek rośnie od każdej wspólnej chwili.